Masterlease bije kolejny rekord

C

11-05-2010

  Masterlease z flotą liczącą 19,680 pojazdów utrzymał pozycję lidera na rynku wynajmu długoterminowego, którą zajmuje nieprzerwanie już od pięciu lat. To nowy rekord. W pierwszym kwartale br. firma w ramach Full Service Leasing oraz Leasing & Service obsługiwała odpowiednio 10 856 i 8 703 auta, co dało jej 18 proc. udziałów w segmencie wynajmu pełnego i niepełnego.   W porównaniu z czwartym kwartałem 2009 r. flota Masterlease wzrosła o 76 aut. Dynamika popytu była więc niewielka, ale w tym samym okresie wiele firm CFM odnotowało spadki, co było echem (mijającego) spowolnienia gospodarczego w Polsce. - W latach 2006-2008 rodzimy rynek CFM rósł w tempie ok. 15 proc. Hossa gwałtownie skończyła się w ostatnim roku, gdy na skutek globalnego kryzysu wiele firm wstrzymywało się z decyzjami o wymianie i zakupie nowej floty. Odzwierciedleniem było osłabienie dotychczasowego trendu wzrostu, który spadł do 5-6 proc. - wyjaśnia Grzegorz Czarnecki, dyrektor pionu korporacyjnego w Masterlease.     Sytuacja w branży zaczyna się jednak poprawiać. - W najbliższych 5-7 latach rynek powinien rosnąć na poziomie ok. 15 proc. Wzrost zainteresowania usługami FSL  będzie determinować kilka czynników. Najważniejszym z nich będzie oczywiście poprawiająca się koniunktura w gospodarce, która bezpośrednio przełoży się na większą liczbę samochodów potrzebnych do biznesu. Obszar do zagospodarowania jest wciąż ogromny - mówi Konrad Karpowicz, dyrektor handlowy i członek zarządu Masterlease.   W Polsce w ramach wynajmu długoterminowego użytkowanych jest ponad 130 tys. aut. Z kolei w Hiszpanii, która ma porównywalną ilość mieszkańców, już prawie pół miliona. - To, owszem, proste porównanie, ale dobrze pokazuje ogromny potencjał naszego rodzimego rynku - dodaje Konrad Karpowicz.   Jeszcze w 2006 r. po polskich drogach jeździło 75 tys. samochodów obsługiwanych przez firmy CFM. Dwa lata później już prawie 124 tys. (źródło: FlotaMonitor, Keralla Research) Rynek wzrósł więc aż o 66 proc. Ale tak duży skok jest bardzo prawdopodobny także w najbliższej przyszłości. Polski rynek jest wciąż  niedojrzały i niezależnie od ostatniego spowolnienia trend się nie zmienił. Coraz więcej firm chce wynajmować auta.   - Tylko w tym roku, biorąc za kryterium liczbę nowych kontraktów, spodziewamy się rosnąć w tempie ok. 18 proc. a jednym z priorytetów będzie rozwój usługi FSL w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, które już teraz w ramach pełnego i niepełnego wynajmu użytkują ponad 40 proc. spośród prawie 20 tys. naszych aut. Chcemy, aby w ciągu 2 lat ten udział w strukturze naszych klientów wyniósł 55 proc. - dodaje Konrad Karpowicz.   Priorytetem Masterlease będzie także umacnianie pozycji w segmencie dużych przedsiębiorstw i korporacji. Obecnie z Masterlease współpracują m.in. Telekomunikacja Polska S.A., Netia S.A., PTK Centertel/Orange, Samsung Electronics Polska Sp. z o.o., Grupa Siemens, Grupa Budimex - Dromex i Ericsson Sp. z o.o.

 

Masterlease z flotą liczącą 19,680 pojazdów utrzymał pozycję lidera na rynku wynajmu długoterminowego, którą zajmuje nieprzerwanie już od pięciu lat. To nowy rekord. W pierwszym kwartale br. firma w ramach Full Service Leasing oraz Leasing & Service obsługiwała odpowiednio 10 856 i 8 703 auta, co dało jej 18 proc. udziałów w segmencie wynajmu pełnego i niepełnego.

 

W porównaniu z czwartym kwartałem 2009 r. flota Masterlease wzrosła o 76 aut. Dynamika popytu była więc niewielka, ale w tym samym okresie wiele firm CFM odnotowało spadki, co było echem (mijającego) spowolnienia gospodarczego w Polsce. – W latach 2006-2008 rodzimy rynek CFM rósł w tempie ok. 15 proc. Hossa gwałtownie skończyła się w ostatnim roku, gdy na skutek globalnego kryzysu wiele firm wstrzymywało się z decyzjami o wymianie i zakupie nowej floty. Odzwierciedleniem było osłabienie dotychczasowego trendu wzrostu, który spadł do 5-6 proc. – wyjaśnia Grzegorz Czarnecki, dyrektor pionu korporacyjnego w Masterlease.


 

 

Sytuacja w branży zaczyna się jednak poprawiać. – W najbliższych 5-7 latach rynek powinien rosnąć na poziomie ok. 15 proc. Wzrost zainteresowania usługami FSL  będzie determinować kilka czynników. Najważniejszym z nich będzie oczywiście poprawiająca się koniunktura w gospodarce, która bezpośrednio przełoży się na większą liczbę samochodów potrzebnych do biznesu. Obszar do zagospodarowania jest wciąż ogromny – mówi Konrad Karpowicz, dyrektor handlowy i członek zarządu Masterlease.

 

W Polsce w ramach wynajmu długoterminowego użytkowanych jest ponad 130 tys. aut. Z kolei w Hiszpanii, która ma porównywalną ilość mieszkańców, już prawie pół miliona. – To, owszem, proste porównanie, ale dobrze pokazuje ogromny potencjał naszego rodzimego rynku – dodaje Konrad Karpowicz.

 

Jeszcze w 2006 r. po polskich drogach jeździło 75 tys. samochodów obsługiwanych przez firmy CFM. Dwa lata później już prawie 124 tys. (źródło: FlotaMonitor, Keralla Research) Rynek wzrósł więc aż o 66 proc. Ale tak duży skok jest bardzo prawdopodobny także w najbliższej przyszłości. Polski rynek jest wciąż  niedojrzały i niezależnie od ostatniego spowolnienia trend się nie zmienił. Coraz więcej firm chce wynajmować auta.

 

– Tylko w tym roku, biorąc za kryterium liczbę nowych kontraktów, spodziewamy się rosnąć w tempie ok. 18 proc. a jednym z priorytetów będzie rozwój usługi FSL w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, które już teraz w ramach pełnego i niepełnego wynajmu użytkują ponad 40 proc. spośród prawie 20 tys. naszych aut. Chcemy, aby w ciągu 2 lat ten udział w strukturze naszych klientów wyniósł 55 proc. – dodaje Konrad Karpowicz.

 

Priorytetem Masterlease będzie także umacnianie pozycji w segmencie dużych przedsiębiorstw i korporacji. Obecnie z Masterlease współpracują m.in. Telekomunikacja Polska S.A., Netia S.A., PTK Centertel/Orange, Samsung Electronics Polska Sp. z o.o., Grupa Siemens, Grupa Budimex – Dromex i Ericsson Sp. z o.o.

Zobacz także

C

Najnowszy numer

C
TSL Biznes 04/2021
Truck & Van 03/2021

Zapisz się do newslettera

C

Czytaj TSL biznes za darmo! Zapisz się do newslettera.

C