Przewoźnicy sprzedają coraz więcej faktur

C

11-10-2013

Gdy duża część kapitału zostaje zamrożona w postaci czekających na spłatę faktur, a zdobycie nowych zleceń lub ich sfinansowanie wymaga dużych zasobów gotówki, funkcjonowanie firmy transportowej może ulec zakłóceniu.         W takiej sytuacji nie ma również mowy o inwestycjach i dalszym rozwoju. Często problemy z płynnością finansową kumulują się na koniec roku. Dodatkowo coraz bardziej wymagający rynek, duża podaż usług oraz spadające stawki frachtowe sprawiają, że małe firmy transportowe, nie związane z żadnym dużym spedytorem, mają coraz większe trudności w pozyskiwaniu kolejnych klientów i opłacaniu własnych zobowiązań.     W poszukiwaniu sposobów umożliwiających prowadzenie bieżącej działalności mikro i małe przedsiębiorstwa często same opóźniają spłatę obciążeń podatkowych czy składek ZUS ? czyni tak 21% z nich, a 39% mikroprzedsiębiorców odwleka moment zapłaty za towary i usługi kupione od swoich dostawców (tak wynika z badania przeprowadzonego w 2012 roku na zlecenie EGB Finanse Sp. z o.o.). Firmy transportowe często uciekają się do takich rozwiązań w poszukiwaniu sposobów utrzymania własnej płynności finansowej, która w tej branży staje się coraz większym luksusem. Jak podaje Krajowy Rejestr Długów Biura Informacji Gospodarczej, z zadłużeniem zmaga się o 21% przewoźników więcej, niż jeszcze przed rokiem, natomiast jego wartość wynosi obecnie około 280 mln?zł. Przybywa firm, które wyraźnie odczuwają spadek sprzedaży usług oraz borykają się z coraz większymi opóźnieniami w płatnościach za wykonane zlecenia na rzecz zleceniodawców. Zobowiązania przeterminowane o 12 miesięcy i więcej (a?w?sektorze TSL właśnie takie wierzytelności ulegają przedawnieniu), stanowią już ponad 80% wszystkich długów transportowych. Ważne jest więc by wierzyciele - przewoźnicy jak najszybciej podejmowali działania, pozwalające na odzyskanie pieniędzy zamrożonych w niezapłaconych fakturach.   Na rynku istnieje wiele rozwiązań pomagających firmom transportowym zachować płynność bez ograniczania skali działalności, nadszarpywania relacji z partnerami biznesowymi czy ryzykowania przedawnieniem należności. Takim narzędziem jest na przykład sprzedaż faktur przed terminem wymagalności. W przeciwieństwie do faktoringu, to rozwiązanie nie wymaga spełniania określonych wymogów dotyczących minimalnego poziomu obrotów czy liczby kontrahentów.     Transakcje są dokonywane online, w pełni automatycznie. Oznacza to uzyskanie natychmiastowej wyceny oraz ograniczenie formalności do niezbędnego minimum. ?Pieniądze otrzymane za fakturę mogą zostać wykorzystane na dowolny cel, np. realizację kolejnych projektów lub spłatę własnych zobowiązań wobec kontrahentów? ? przekonuje dr Krzysztof Matela.     Sprzedaż faktur przed terminem płatności staje się coraz bardziej popularnym narzędziem wykorzystywanym przez firmy transportowe. Blisko 70% wszystkich faktur, które zostały nabyte przez EGB Finanse sp. z o.o. w pierwszym półroczu 2013 r., to dokumenty wystawiane przez przewoźników, którzy stanowią już 40% klientów firmy. Transportowcy sprzedają najczęściej faktury o średniej wartości około 4000 złotych, w 30. dniu przed datą wymagalności. Dzięki temu środki otrzymują natychmiast po wykonaniu usługi, mimo iż termin płatności jeszcze nie nadszedł. Ma to istotne znaczenie przy udzielaniu długich kredytów kupieckich - płynność finansowa zostaje utrzymana, a firma rozwija się bez przeszkód.  

egbfinanse-logoGdy duża część kapitału zostaje zamrożona w postaci czekających na spłatę faktur, a zdobycie nowych zleceń lub ich sfinansowanie wymaga dużych zasobów gotówki, funkcjonowanie firmy transportowej może ulec zakłóceniu.

 

 

 

 

W takiej sytuacji nie ma również mowy o inwestycjach i dalszym rozwoju. Często problemy z płynnością finansową kumulują się na koniec roku. Dodatkowo coraz bardziej wymagający rynek, duża podaż usług oraz spadające stawki frachtowe sprawiają, że małe firmy transportowe, nie związane z żadnym dużym spedytorem, mają coraz większe trudności w pozyskiwaniu kolejnych klientów i opłacaniu własnych zobowiązań.

 

 

W poszukiwaniu sposobów umożliwiających prowadzenie bieżącej działalności mikro i małe przedsiębiorstwa często same opóźniają spłatę obciążeń podatkowych czy składek ZUS ? czyni tak 21% z nich, a 39% mikroprzedsiębiorców odwleka moment zapłaty za towary i usługi kupione od swoich dostawców (tak wynika z badania przeprowadzonego w 2012 roku na zlecenie EGB Finanse Sp. z o.o.). Firmy transportowe często uciekają się do takich rozwiązań w poszukiwaniu sposobów utrzymania własnej płynności finansowej, która w tej branży staje się coraz większym luksusem. Jak podaje Krajowy Rejestr Długów Biura Informacji Gospodarczej, z zadłużeniem zmaga się o 21% przewoźników więcej, niż jeszcze przed rokiem, natomiast jego wartość wynosi obecnie około 280 mln?zł. Przybywa firm, które wyraźnie odczuwają spadek sprzedaży usług oraz borykają się z coraz większymi opóźnieniami w płatnościach za wykonane zlecenia na rzecz zleceniodawców. Zobowiązania przeterminowane o 12 miesięcy i więcej (a?w?sektorze TSL właśnie takie wierzytelności ulegają przedawnieniu), stanowią już ponad 80% wszystkich długów transportowych. Ważne jest więc by wierzyciele – przewoźnicy jak najszybciej podejmowali działania, pozwalające na odzyskanie pieniędzy zamrożonych w niezapłaconych fakturach.

 

Na rynku istnieje wiele rozwiązań pomagających firmom transportowym zachować płynność bez ograniczania skali działalności, nadszarpywania relacji z partnerami biznesowymi czy ryzykowania przedawnieniem należności. Takim narzędziem jest na przykład sprzedaż faktur przed terminem wymagalności. W przeciwieństwie do faktoringu, to rozwiązanie nie wymaga spełniania określonych wymogów dotyczących minimalnego poziomu obrotów czy liczby kontrahentów.

 

 

Transakcje są dokonywane online, w pełni automatycznie. Oznacza to uzyskanie natychmiastowej wyceny oraz ograniczenie formalności do niezbędnego minimum. ?Pieniądze otrzymane za fakturę mogą zostać wykorzystane na dowolny cel, np. realizację kolejnych projektów lub spłatę własnych zobowiązań wobec kontrahentów? ? przekonuje dr Krzysztof Matela.

 

 

Sprzedaż faktur przed terminem płatności staje się coraz bardziej popularnym narzędziem wykorzystywanym przez firmy transportowe. Blisko 70% wszystkich faktur, które zostały nabyte przez EGB Finanse sp. z o.o. w pierwszym półroczu 2013 r., to dokumenty wystawiane przez przewoźników, którzy stanowią już 40% klientów firmy. Transportowcy sprzedają najczęściej faktury o średniej wartości około 4000 złotych, w 30. dniu przed datą wymagalności. Dzięki temu środki otrzymują natychmiast po wykonaniu usługi, mimo iż termin płatności jeszcze nie nadszedł. Ma to istotne znaczenie przy udzielaniu długich kredytów kupieckich – płynność finansowa zostaje utrzymana, a firma rozwija się bez przeszkód.

 

Zobacz także

C

Najnowszy numer

C
TSL Biznes 04/2021
Truck & Van 03/2021

Zapisz się do newslettera

C

Czytaj TSL biznes za darmo! Zapisz się do newslettera.

C