Odstępstwa wynikające z Pakietu Mobilności – pomoc czy przekleństwo?

C

30-05-2022

Zajmując się tematyką odstępstw nie sposób nie wspomnieć o przepisach, których one dotyczą. Co zatem mamy na myśli mówiąc o odstępstwach wynikających z Pakietu Mobilności?

W artykule tym omówimy dwa przepisy, które zostały przyjęte dość entuzjastycznie przez polskich przewoźników. Na pierwszy ogień weźmy przepis mówiący o możliwości odbierania dwóch tygodniowych odpoczynków skróconych następujących po sobie.

Korzyści, ale czy na pewno?

Nowe zasady zostały wprowadzone do art. 8 ust. 6 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, który posiadał brzmienie:
– W ciągu każdych kolejnych dwóch tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej:
a) dwa regularne, tygodniowe okresy odpoczynku;
b) lub jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny.

Tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24-godzinnych, licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Warto zauważyć, że przepis ten wcale nie broni odbierać dwóch odpoczynków skróconych pod rząd, jeśli spełniona jest opisana powyżej zasada dwutygodniowa. Co zatem zostało zmienione? Rozporządzenie z dnia 15 lipca 2020 r. (UE) 2020/1054, wchodzące w skład Pakietu Mobilności wprowadziło do powyższego przepisu dodatkowe zapisy:
– W drodze odstępstwa od akapitu pierwszego kierowca wykonujący międzynarodowe przewozy drogowe rzeczy może, poza państwem członkowskim siedziby, wykorzystać dwa kolejne skrócone tygodniowe okresy odpoczynku, pod warunkiem że w ciągu kolejnych czterech tygodni wykorzysta przynajmniej cztery tygodniowe okresy odpoczynku, z których przynajmniej dwa będą regularnymi tygodniowymi okresami odpoczynku.
Do celów niniejszego ustępu uznaje się, że kierowca wykonuje międzynarodowe przewozy drogowe, jeżeli rozpoczyna on dwa kolejne skrócone tygodniowe okresy odpoczynku poza państwem członkowskim siedziby pracodawcy i poza państwem swojego zamieszkania. Zastanówmy się kiedy ma zastosowanie ten przepis i jakie udogodnienie niesie ze sobą.

Po pierwsze, mowa jest o tym, że stosuje się go w „drodze odstępstwa od akapitu pierwszego”, czyli wtedy, kiedy w okresie dwóch tygodni następujących po sobie nie ma przynajmniej jednego tygodniowego odpoczynku regularnego i jednego skróconego. Po drugie, odstępstwo to dotyczy tylko i wyłącznie międzynarodowych przewozów drogowych, w których oba skrócone odpoczynki zostały odebrane poza państwem siedziby.
Jaką korzyść możemy odnieść ze stosowania tego przepisu? Unikniemy wysokich kar za skrócenie odpoczynku tygodniowego, mogąc zastosować zasadę czterotygodniową, a nie dwutygodniową. Niby fajnie, ale czy na pewno? Byłoby naprawdę dobrze, gdyby na tym wprowadzone zmiany się zakończyły. Dodano jednak do rozporządzenia (WE) nr 561/2006, art. 8 nowy ustęp 6b, który brzmi:
– Każde skrócenie tygodniowego okresu odpoczynku należy zrekompensować równoważnym okresem odpoczynku wykorzystywanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu. W przypadku gdy wykorzystano dwa kolejne skrócone tygodniowe okresy odpoczynku zgodnie z ust. 6 akapit trzeci, następny okres tygodniowego odpoczynku musi być poprzedzony okresem odpoczynku wykorzystywanym jako rekompensata za te dwa skrócone tygodniowe okresy odpoczynku.

Co to oznacza w praktyce?

Korzystając z przedmiotowego odstępstwa tracimy możliwość odbierania rekompensaty za skrócone odpoczynki tygodniowe w terminie pełnych trzech tygodni. Rekompensata musi zostać odebrana łącznie za oba skrócenia z kolejnym odpoczynkiem. Mało tego… przepis mówi o tym, że rekompensata musi poprzedzać odpoczynek, z którym jest odbierana. Nie trzeba było długo czekać, aby pojawiła się wytyczna ITD mówiąca o tym, że rekompensata nie jest uznana za odpoczynek, więc konieczne jest uwzględnienie jej w 6-ciu okresach 24-godzinnych pomiędzy odpoczynkami tygodniowymi. Jeśli kierowca korzystający z tego odstępstwa zrobił dwa odpoczynki trwające dokładnie 24 godziny, to maksymalny okres w którym możemy posiadać dzienne okresy prowadzenia pojazdu bez odpoczynku tygodniowego skraca się z 144 godzin do 102 godzin (6 okresów 24-godzinnych pomniejszonych o 2 rekompensaty 21-godzinne). No właśnie… czy na pewno? Niestety jest jeszcze gorzej. Jeśli rekompensata nie jest odpoczynkiem, a w każdym okresie 24-godzinnym musimy odebrać odpoczynek dzienny, to przedmiotowy okres 144-godzinny skraca nam się o dodatkowe 11 lub 9 godzin, w zależności od tego czy kierowca ma jeszcze do dyspozycji dzienny odpoczynek skrócony.

To jeszcze nie jest koniec obwarowań związanych ze stosowaniem omawianego odstępstwa. W rozporządzeniu (WE) nr 561/2006, art. 8, ust. 8 możemy znaleźć nowy zapis:
– W przypadku gdy kierowca wykorzystał dwa kolejne skrócone tygodniowe okresy odpoczynku zgodnie z ust. 6, przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę tego kierowcy w taki sposób, by mógł on wrócić przed rozpoczęciem regularnego tygodniowego okresu odpoczynku trwającego ponad 45 godzin, wykorzystywanego jako rekompensata.
Przepis ten mówi, iż rekompensaty za dwa skrócone odpoczynki tygodniowe odebrane w innym państwie, powinny być odebrane z tygodniowym odpoczynkiem regularnym trwającym nie mniej niż 45 godzin i to w siedzibie. Odnosząc się do wyżej opisanego przykładu, oznacza to, iż kierowca będzie musiał stać przez 98 lub 96 godzin, w zależności od tego czy może skorzystać ze skróconego odpoczynku dziennego czy nie (odpoczynek tygodniowy 45 godzin + 2 rekompensaty 21-godzinne + odpoczynek dzienny 11 lub 9 godzin). Wisienką na torcie jest to, że po odebraniu tak długiego postoju, w kolejnym tygodniu kierowca również musi odebrać tygodniowy odpoczynek regularny, ponieważ zasada czterotygodniowa mówi o konieczności odebrania dwóch takich odpoczynków, których nie można odbierać w pojeździe.

Czy zatem jest to pomoc, czy może ostry haczyk umiejscowiony na wędce zwanej „taryfikatorem kar”, które mogą być nakładane na przedsiębiorcę? Trudno jest rozsądzić. Niektórzy przedsiębiorcy korzystają z tego odstępstwa bez naruszenia przepisów z tym związanych. Zasady te należy jednak określić jako trudne i wymagające dokładnej analizy dostępnego czasu kierowcy przed ich wykorzystaniem.

W celu umożliwienia powrotu do bazy

Na koniec powiemy jeszcze o nieco prostszym odstępstwie, na które decyduje się znacznie większa ilość kierowców, mimo iż również czasami zapomina się o obwarowaniach. Mowa jest o możliwości wydłużenia czasu pracy o jedną lub dwie godziny w celu umożliwienia powrotu do bazy. Przepis ten został wprowadzony do art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i brzmi:
– Pod warunkiem że nie zagraża to bezpieczeństwu ruchu drogowego, w wyjątkowych okolicznościach kierowca może także odstąpić od art. 6 ust. 1 i 2 oraz art. 8 ust. 2, przekraczając dzienny i tygodniowy czas prowadzenia pojazdu o maksymalnie jedną godzinę, aby dotrzeć do centrum operacyjnego pracodawcy lub swojego miejsca zamieszkania w celu wykorzystania tygodniowego okresu odpoczynku.
Od razu odpowiedzmy sobie na pytanie, czy można korzystać z tego odstępstwa regularnie? Wyrażenia „w wyjątkowych okolicznościach” i „gdy nie zagraża to bezpieczeństwu ruchu drogowego” jasno wskazują, że nie. Nie powinno to więc posiadać charakteru regularnego i nie należy uwzględniać tego odstępstwa w planowaniu trasy. Kolejną rzeczą, na którą zwrócę uwagę jest fakt, że dotyczy to powrotu do bazy lub miejsca zamieszkania w celu odebrania odpoczynku tygodniowego (nie mniej niż 24 godziny). I ostatnia kwestia… Od jakich przepisów możemy odstąpić? Wyłącznie od tych, które opisane są w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006, art. 6 ust. 1
i 2 oraz art. 8 ust. 2, czyli mówiących o dopuszczalnym dziennym i tygodniowym czasie prowadzenia pojazdu oraz dziennych odpoczynkach. Nie ma więc mowy o tym odstępstwie, jeśli przekroczymy np. 6 okresów 24-godzinnych pomiędzy odpoczynkami tygodniowymi lub dopuszczalny dwutygodniowy czas prowadzenia pojazdu. Warto o tym pamiętać, ponieważ opis na wydruku poświadczający dojazd do bazy może nie zostać uznany przez organ kontrolujący.
W dalszej części art. 12 rozporządzenia (WE) 561/2006, możemy przeczytać:– Na tych samych warunkach kierowca może przekroczyć dzienny i tygodniowy czas prowadzenia pojazdu o maksymalnie dwie godziny, pod warunkiem że wykorzystał on przerwę trwającą nieprzerwanie 30 minut bezpośrednio przed tym dodatkowym czasem prowadzenia pojazdu niezbędnym, aby dotrzeć do centrum operacyjnego pracodawcy lub swojego miejsca zamieszkania w celu wykorzystania regularnego tygodniowego okresu odpoczynku.

Cytowany przepis różni się od wcześniejszego dwiema rzeczami. Po pierwsze, kierowca chcąc wydłużyć czas pracy więcej niż o godzinę i do maksymalnie 2 godzin, musi po dopuszczalnym bez odstępstwa czasie odebrać dodatkową 30-minutową przerwę. Po drugie, dopuszczalne jest to wyłącznie w ramach powrotu do bazy lub miejsca zamieszkania w celu odebrania tygodniowego odpoczynku regularnego (minimum 45 godzin).
Podsumowując treść niniejszego artykułu, odpowiedzmy sobie na pytanie, czy odstępstwa wynikające z Pakietu Mobilności są pomocne dla kierowców i przedsiębiorców? Z pewnością znajdą się przypadki, w których ich wykorzystanie będzie korzystne i pozwoli 1) uniknąć kar finansowych i 2) dojechać do miejsca docelowego bez konieczności odbierania dodatkowego odpoczynku. Z drugiej strony, w większości przypadków lepszym rozwiązaniem jest tzw. „jazda po staremu”, czyli bez stosowania omawianych odstępstw. Jedno jest pewne – jeśli chcemy z nich skorzystać, musimy dokładnie wczytywać się w przepisy, które mówią nie tylko o możliwościach, ale i warunkach koniecznych do spełnienia.

Konrad Urban
prezes zarządu Kancelarii Transportowej TRANSCARE

www.kancelariatranscare.pl

 

Zobacz także

C

Najnowszy numer

C
TSL Biznes 04/2021
Truck & Van 03/2021

Zapisz się do newslettera

C

Czytaj TSL biznes za darmo! Zapisz się do newslettera.

C